<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.poradniadobra.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Poradniadobra.pl ]]></title>
        <link>https://www.poradniadobra.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Poradniadobra.pl]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 03 Jul 2025 23:42:33 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[I Rajd Rowerowy Dobrowskazu – 75 kilometrów wspólnej drogi, uśmiechów i przełamywania barier]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/35,i-rajd-rowerowy-dobrowskazu-75-kilometrow-wspolnej-drogi-usmiechow-i-przelamywania-barier</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/35,i-rajd-rowerowy-dobrowskazu-75-kilometrow-wspolnej-drogi-usmiechow-i-przelamywania-barier</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Jul 2025 23:42:33 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-i-rajd-rowerowy-dobrowskazu-75-kilometrow-wspolnej-drogi-usmiechow-i-przelamywania-barier-1751578953.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dziękujemy za Wasze szczerozłote serca!
Za nami trzy dni niezwykłej przygody – rowerowy rajd Fundacji Dobrowskaz, który zgromadził naszych podopiecznych i wolontariuszy. Wspólnie pokonaliśmy 75 kilometrów, zatrzymując się w malowniczych Rowach, gdzie gościł nas ośrodek Kudłata Mewa. Było intensywnie, momentami trudno, ale przede wszystkim – było pięknie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To nie był tylko rajd. To był czas budowania relacji, przełamywania własnych ograniczeń, rozmów i śmiechu. Wspólny wysiłek i radość z każdego pokonanego kilometra umacniały naszą społeczność i przypominały, że razem możemy więcej.</p><p>Z serca <strong>dziękujemy wszystkim</strong>, którzy przyczynili się do realizacji tego wydarzenia –<br><strong>wolontariuszom</strong> za ich ogromną, bezinteresowną pracę,<br><strong>darczyńcom</strong> za każdy gest wsparcia,<br>oraz <strong>uczestnikom</strong>, bez których ten rajd nie miałby sensu.</p><p>To dzięki Wam udało się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.<br>Wierzymy, że to dopiero początek – przed nami kolejne wspólne inicjatywy, kolejne kilometry dobra do przebycia razem.</p><p>Nie chodzi tylko o rowery, pogodę czy miejsce. Chodzi o ludzi. O atmosferę, jaką razem tworzymy – pełną życzliwości, uważności i zrozumienia. O przekaz, jaki dorośli dają dzieciom poprzez codzienne małe gesty. O to, by każde dziecko czuło, że jest ważne, kochane i ma swoje miejsce na świecie.</p><p>Zmęczeni, ale szczęśliwi, wracamy z Rowów z głowami pełnymi wspomnień i sercami napełnionymi wdzięcznością.</p><p><strong>Warto było.</strong><br>I już nie możemy się doczekać kolejnego wspólnego wyjazdu!</p><p>__</p><p>Jeśli chcesz mieć udział w naszych działaniach – możesz nas wesprzeć darowizną.<br>Każdy gest ma znaczenie.<br>&nbsp;</p><p><strong>Dziękujemy, że jesteście z nami!</strong></p><p>Z rowerowym pozdrowieniem<br><strong>Zespół Fundacji Dobrowskaz</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Projekt STODOŁA]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/34,projekt-stodola</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/34,projekt-stodola</guid>
            <pubDate>Tue, 22 Aug 2023 16:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-projekt-stodola-1692712862.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przychodzi czas kiedy trzeba podejmować decyzje o dalszym rozwoju organizacji. Bóg pozwala na realizację naszych marzeń.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <figure class="media"><oembed url="https://www.dobrowskaz.pl/player/embed/01e19386f82de5fee4d961d662371af50dea6d48" data-mid="23"></oembed></figure><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dzięki Waszemu wsparciu udało się nam zakupić Stodołę&nbsp; w miejscowości Łękinia koło Miastka. Działka ma powierzchnię 4.400 m2, stodoła o powierzchni zabudowy 179 m2. Lokalizacja nie jest przypadkowa i związana jest zarówno z samym położeniem w pobliżu jeziora jak i bliskim sąsiedztwem Chrześcijańskiej Misji Społecznej “</span><a href="http://teenchallenge.com.pl/lekinia/" target="_blank"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Teen Challenge</span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;">”.&nbsp;</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Stodoła to nowe miejsce, które ma się stać azylem dla wszystkich. W pierwszym etapie stanie się wakacyjną bazą dla dzieci i młodzieży, gdzie dobrze będzie można spędzić czas. Będzie alternatywą dla tych którzy wakacje będą chcieli spędzić z przyjaciółmi robiąc coś kreatywnego, a często nie mają możliwości finansowych by gdzieś wyjechać.</span></p><p>&nbsp;</p><blockquote><p><i><strong>Podróż tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku.</strong></i></p><p style="text-align:right;"><i>Konfucjusz</i></p></blockquote><p>&nbsp;</p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Naszym założeniem jest by Stodoła tak jak i Miejsce było bezpłatne dla potrzebujących. Wierzymy również, że znajdą się osoby które pozwolą nam sfinansować naszą działalność.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">W dalszym planie jest stworzenie ośrodka terapii uzależnień dla dzieci i młodzieży. Nie tylko alkohol i narkotyki uzależniają w dzisiejszych czasach. Internet, gry i wiele innych rzeczy uzależnia my natomiast znamy Tego który uwalnia i tym chcemy się dzielić.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Działamy w oparciu o zasady biblijne i staramy się postępować zgodnie z nimi. Nie jesteśmy organizacją kościelną, to Bóg wyznacza nasz cel i określa kierunek naszych działań.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Stodoła wymaga remontu i sporego wkładu finansowego, ale w podobnym stanie były pomieszczenia w Słupsku gdzie powstało Miejsce - pracownia. Dziś ta przestrzeń jest wyremontowana, ciepła i nowoczesna i co najważniejsze mieści w sobie dużo dobra.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ufamy, że i tym razem uda się nam z Waszą pomocą zrealizować projekt.</span></p><p>&nbsp;</p><blockquote><p><span style="background-color:#ffffff;color:#333333;"><i><strong>Razem możemy zmienić życie wielu młodych ludzi. Stwórzmy dla nich dobre miejsce w Stodole - przepełnione dobrocią i otwarte na ich potrzeby. Miejsce łączące pokolenia i budujące relacje.</strong></i></span></p></blockquote><p>&nbsp;</p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Zainteresowanych wsparciem</strong> rzeczowym lub osobowym<strong> proszę o kontakt:</strong></span></p><p><a href="mailto:miejsce@dobrowskaz.pl"><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><u>miejsce@dobrowskaz.pl</u></span></a></p><p><br>&nbsp;</p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Można również przekazywać środki finansowe na dedykowany rachunek:</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Numer rachunku odbiorcy: 79 1090 2763 0000 0001 4760 9239</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nazwa odbiorcy: FUNDACJA DOBROWSKAZ</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nazwa banku: Santander Bank Polska S.A.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Kod BIC (Swift) banku: WBKPPLPP</span></p><p>&nbsp;</p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Fundacja DOBROWSKAZ</strong></span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">ul. Tramwajowa 5/26</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">76-200 Słupsk</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">NIP: 8393189434</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[ANTYMINA]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/18,antymina</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/18,antymina</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Feb 2020 00:00:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-antymina-1663574958.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To, że wiedza podana w sposób atrakcyjny i interesujący dla młodego odbiorcy. Płaszczyzną i narzędziem do kontaktu jest tutaj muzyka rap, która bardzo czytelnie i wprost pozwala mówić na trudne tematy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Z programem zapoznało się już tysiące młodych ludzi w całej Polsce. Nasza oferta spotkała się z bardzo dużą aprobatą i uznaniem ze strony r&oacute;żnych środowisk. Wielokrotnie szkoły, ośrodki szkolno-wychowawcze, ale też zakłady poprawcze i karne, w kt&oacute;rych prezentowaliśmy nasz Program, zapraszają nas ponownie. R&oacute;wnież muzycznie ANTYMINA prezentuje wysoki poziom, o czym świadczą zaproszenia na festiwale i koncerty.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Więcej informacji na stronie:<br class="text-left" style="text-align: left;" /><a class="text-left" href="http://antymina.pl/" rel="noopener" style="text-align: left;" target="_blank">http://antymina.pl</a></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Czas spotkania to 100 min. (2 godz.lekcyjne wraz z przerwą)</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Og&oacute;lny program spotkania:<br class="text-left" style="text-align: left;" />1.Rozpoczęcie, wstęp i prezentacja wykonawc&oacute;w.<br class="text-left" style="text-align: left;" />2.Pierwsza część merytoryczna.<br class="text-left" style="text-align: left;" />3.Prezentacja muzyczna.<br class="text-left" style="text-align: left;" />4.Druga część &ndash; historie ludzi wysterowanych na &bdquo;minę&rdquo;.<br class="text-left" style="text-align: left;" />5.Prezentacja muzyczna rap &ndash; freestyle.<br class="text-left" style="text-align: left;" />6.Pytania i odpowiedzi, rozmowy z uczestnikami.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><strong class="text-left" style="text-align: left;">Jeżeli jesteście zainteresowani prosimy o kontakt.</strong></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><strong class="text-left" style="text-align: left;">Fundacja DOBROWSKAZ</strong><br class="text-left" style="text-align: left;" />ul. Tramwajowa 5/26<br class="text-left" style="text-align: left;" />76-200 Słupsk<br class="text-left" style="text-align: left;" />e-mail:&nbsp;<a class="text-left" href="mailto:fundacja@dobrowskaz.pl" rel="noopener" style="text-align: left;" target="_blank">fundacja@dobrowskaz.pl</a><br class="text-left" style="text-align: left;" />tel. +48 597276132</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Piękno życia]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/3,piekno-zycia</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/3,piekno-zycia</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Feb 2020 08:46:08 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-piekno-zycia-1663574917.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tego dnia pierwszy raz w życiu dostrzegłem otaczające mnie piękno, a przecież było ono od zawsze. 18 Lutego 2014 roku od razu po przebudzeniu poczułem, że nie jestem sam – w końcu. To szczęście, którego nie da się opisać, jak i słowa z Ew. Mt 11:28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię [BT].</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Jako nastolatek sporo rozrabiałem pakując się w r&oacute;żne problemy częściej z ludźmi, rzadziej z prawem. Czułem&nbsp;satysfakcję mniemając, że widzę strach w oczach r&oacute;wieśnik&oacute;w i starszych ludzi, kiedy szedłem chodnikiem.&nbsp;W&nbsp;moim pojęciu nie było nic, co mogłoby mnie zatrzymać. Uwielbiałem imprezy zakrapiane alkoholem, pełne&nbsp;dziewczyn i lekkich narkotyk&oacute;w.&nbsp;Pewnego dnia, kobieta, z kt&oacute;rą byłem oznajmiła mi, że jest ze mną w ciąży, ale wraca do męża i mam dać spok&oacute;j&nbsp;jej i jej rodzinie.&nbsp;Byłem w totalnym dole.&nbsp;Każdego dnia wmawiałem sobie, że dziś piję ostatnią butelkę spirytusu a od jutra biorę się za siebie. Wmawiałem&nbsp;sobie, że jestem niezniszczalny i bez problemu pokonam każdy nał&oacute;g i przeskoczę każdy problem. Ciągle&nbsp;powtarzałem słowa &bdquo;Jak nie ja to, kto?&rdquo;. Niestety z czasem problemy narastały a każdy problem powodował kolejne&nbsp;blizny, kt&oacute;re sam wycinałem sobie na rękach.&nbsp;Zawsze, kiedy miałem dość swojego życia, wołałem do Boga pytając czy jest z siebie zadowolony, i za co mi to&nbsp;robi?</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">C&oacute;ż, kolejne dni ciągnęły za sobą wstyd obandażowanych rąk. Coraz częściej, stając przed lustrem&nbsp;z&nbsp;obrzydzeniem zadawałem sobie pytanie, &bdquo;Kim ty jesteś?&rdquo;&nbsp;W takim czasie mojego życia &ndash; pojawiła się pewna dziewczyna, kt&oacute;ra często rozmawiała ze mną i&nbsp;opowiadając o&nbsp;Bogu m&oacute;wiła, że Jezus mnie kocha, zawołaj do Boga a on wszystko naprawi. O nic nie będziesz musiał się już&nbsp;martwić. On ma dla Ciebie więcej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić tylko mu zaufaj. Słuchałem jej jak jakiejś&nbsp;wariatki opowiadającej mi o czarach.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Było dla mnie niemożliwym i&nbsp;fascynującym zarazem to, że wielki B&oacute;g nawet, jeśli istnieje miał by się zainteresować&nbsp;takim żałosnym kimś jak ja. Zupełnie niespodziewanie w trakcie kt&oacute;regoś wieczoru, podczas kolejnej takiej&nbsp;rozmowy ta znajoma zapytała mnie czy chcę się z nią pomodlić.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Pomyślałem sobie, że piwa i modlitwy nigdy nie odmawiam. Po kr&oacute;tkiej, bardzo dziwnej modlitwie, pełnej&nbsp;niezrozumiałych sł&oacute;w zapytała mnie czy chcę &bdquo;teraz&rdquo; powierzyć swoje życie Jezusowi Chrystusowi. Zgodziłem się.&nbsp;Modliliśmy się i w tej modlitwie wyznałem Bogu, że chcę, aby Pan Jezus poprowadził moje życie. Po czym&nbsp;odprowadziłem ją do domu.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Gdy obudziłem się następnego dnia rano, poczułem radość, jakiej nigdy dotąd nie doświadczyłem. Wprost&nbsp;nie da&nbsp;się jej opisać słowami. Było to coś takiego jak dziecko rozpakowujące prezenty urodzinowe, lecz to, co ogarniało&nbsp;moje serce było o wiele potężniejsze. Czułem, że już nie jestem sam, że już wszystko będzie dobrze.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Wychodząc z domu czułem otaczające mnie życie. Pierwszy raz z zafascynowaniem dostrzegłem pąki na&nbsp;drzewach przebijające się przez resztki topniejącego śniegu. Jeszcze tego samego dnia wylałem cały alkohol, jaki&nbsp;zalegał w moim mieszkaniu. Już nie był i nie jest mi potrzebny.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Zacząłem uczęszczać do kościoła. Minął jakiś czas od tego wydarzenia, może ponad p&oacute;ł roku i &hellip;&nbsp;Poznałem szczeg&oacute;lną dziewczynę, o jakiej nawet nie śniłem w najśmielszych snach. Bardzo szybko zakochaliśmy&nbsp;się w sobie i pobraliśmy się. Obecnie jesteśmy szczęśliwymi rodzicami syna, małego&nbsp;Mieszka.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Teraz mam oparcie w Bogu. On jest ze mną, z Nami w każdym momencie naszego życia. Ze starego życia nie&nbsp;zostały nawet blizny na rękach.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Nareszcie jestem szczęśliwym człowiekiem i wiem, że nie mogło spotkać mnie nic lepszego niż życie w&nbsp;zaufaniu&nbsp;do Jezusa Chrystusa. On jest w stanie rozwiązać każdy dylemat i wyciągnąć z najgłębszego Dołu</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Zacząłem także angażować się w życie zboru, między innymi wsp&oacute;łpracuję z dziećmi w grupie muzycznej, kt&oacute;rej&nbsp;rolą jest granie i śpiewanie, aby uwielbiać Jezusa Chrystusa.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Kamil</span></span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Urodzony z Bogiem]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/2,urodzony-z-bogiem</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/2,urodzony-z-bogiem</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Feb 2020 08:31:35 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-urodzony-z-bogiem-1663574914.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W zasadzie to nic nadzwyczajnego nie powiem. Jestem człowiekiem który przyszedł na świat w rodzinie która zawsze była i jest blisko Boga. Odkąd pamiętam chodziłem do kościoła i to nie tylko w święta, ale nawet w niedziele i czasem jeszcze w tygodniu. W niedzielne ranki chodziłem na szkółkę niedzielną, a wieczorem z babcią mówiłem „Ojcze nasz…”; jednym słowem sielanka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Minęło kilka lat i wyrosłem na pewnego siebie, mądrego i nie zakompleksionego dziesięciolatka, tak przynajmniej mi się wydawało (rodzina miała inne zdanie, ale mają do tego prawo). Przyszły upragnione wakacje, kiedy pojechałem pierwszy raz na ob&oacute;z dziecięcy, chrześcijański ob&oacute;z. Było całkiem miło i przyjemnie, nowi ludzie, nowe znajomości, tylko strasznie dużo m&oacute;wiono o Bogu, o tym, że trzeba zmienić swoje życie; ale co ja mam zmieniać&hellip; &nbsp;przecież byłem &bdquo;doskonały&rdquo; jest tyle o wiele gorszych ludzi wok&oacute;ł, niech oni się zmieniają. Minęło kilka kolejnych lat kiedy byłem i żyłem blisko ludzi kt&oacute;rzy znali i żyli z Bogiem, ale ja nie byłem blisko Boga. Wiedziałem doskonale co trzeba robić by inni myśleli, że ja jestem &bdquo;święty&rdquo; (no prawie), wiedziałem jak udawać, że się modle, co powiedzieć jak ktoś pytał jakie są moje relacje z Bogiem, znałem Biblie. Odstawiałem taki własny mały teatrzyk.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Zajęło mi jeszcze kilka lat zanim zrozumiałem, że tak jak nie stanę się samolotem siedząc na lotnisku, tak nie stanę się chrześcijaninem siedząc w kościele. Wiedziałem już, że moje życie nie wygląda najlepiej. Przełomem w moim życiu był jeden z obozowych wieczor&oacute;w kiedy opowiedziana została historia o afrykańskim plemieniu, w kt&oacute;rym ktoś kradł kurczaki. Kr&oacute;l tego plemienia powiedział, że jak złapią złodzieja to dostanie on 100 bat&oacute;w. W zasadzie r&oacute;wnało się to śmierci. Kilka dni potem złapano złodzieja i&hellip; szok, złodziejem okazała się matka kr&oacute;la. Wszyscy myśleli, ze kr&oacute;l zmieni rozkaz, jednak on powiedział, że kara musi być poniesiona. Kochał bardzo matkę więc podszedł do niej, objął ramionami i powiedział: &bdquo;teraz możecie bić&rdquo;.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Dotarło do mnie to co wiedziałem od dziecka, że zapłatą za grzech jest śmierć. Wtedy mną zatrzęsło. Wiedziałem, że moje życie to jeden wielki grzech i czeka mnie jedna kara. B&oacute;g jest jednak wspaniały bardzo mnie kocha i dał swojego syna, by on objął mnie swoimi ramionami i poni&oacute;sł za moje grzechy karę. Dał mi możliwość życia z Nim.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Od tego dnia moje życie z zewnątrz nie zmieniło się. Dla tych, kt&oacute;rzy mnie znali byłem taki sam, jednak w środku byłem kimś innym. Już nie grałem przedstawienia, ściągnąłem maskę i to co wcześniej udawałem teraz było moim życiem. Nie znikły problemy ale łatwiej je teraz rozwiązywać. Jest ktoś kto zawsze pomaga.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Ten fragment dopisuje po kolejnych latach życia z Bogiem, jeszcze wielokrotnie pr&oacute;bowałem żyć po swojemu. Za każdym razem efekt był opłakany a ja kolejny raz przekonywałem się, że sam nie radzę sobie. Problemy przerastają mnie a popełnione błędy dobijają się na całej rodzinie. Mam już.100% pewności, że to B&oacute;g jest sensem mojego życia i tylko z jego woli jestem tu i teraz. Każdego dnia z Bożą pomocą rozwiązuję kolejne problemy. Z jego łaski mogę się cieszyć każdym kolejnym dniem otrzymanym w prezencie. Moje życie chcę poświęcić dla Niego bez kompromis&oacute;w i moich racji.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Dziś mam żonę i trzech syn&oacute;w i nie żałuję żadnego dnia kt&oacute;ry przeżyłem z Bogiem. Należę r&oacute;wnież do Chrześcijańskiego Klubu Motocyklowego BOANERGES.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;">&nbsp;</p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Korneliusz &bdquo;KOREK&rdquo; Żegunia</span></span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przez trudy do gwiazd]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/1,przez-trudy-do-gwiazd</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/1,przez-trudy-do-gwiazd</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Feb 2020 08:29:40 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-przez-trudy-do-gwiazd-1663574912.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„Przez trudy do gwiazd” – lecz – „Czy trzeba utracić wszystko, aby wiedzieć, jakie skarby się posiadało?”</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Tak m&oacute;głbym rozpocząć streszczenie wydarzeń z mojego nieskończonego życia.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Wierzę, że od dnia narodzin aż do końca naszej egzystencji w tej doczesności &ndash; nasze życie nie jest bezcelowe i nie ma na celu tylko &bdquo;zaludnianie ziemi&rdquo; &ndash; ma inny sw&oacute;j cel, znaczenie, wartość&nbsp;samą&nbsp;w&nbsp;sobie. I choć podlegamy żywiołom, to nie jesteśmy pozostawieni na ich pastwę.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Od zawsze, gdzieś we mnie kołatały się tytułowe sentencje. Z r&oacute;żnym nasileniem na r&oacute;żnych etapach życia. Dziś patrzę na to z perspektywy lat, trud&oacute;w i doświadczeń życia. Odkrywam wciąż na nowo siebie w&nbsp;poszukiwaniu nieskażonego dobra, nieskończonej Miłości. Nie zawsze było swobodnie &ndash; przeszedłem r&oacute;żne miejsca począwszy od domu dziecka, adopcję, poprawczak, więzienia, alkoholizm, rozbicie rodziny aż doszedłem do &hellip; jedynego Dobra, właściwej Miłości, absolutu Prawdy. Okazało się, że Prawdą jest Jezus a wszystko inne to tylko komentarze. Poznanie (osobista relacja) z&nbsp;Jezusem Chrystusem wyzwala.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Wychowałem się w tradycyjnie religijnej rodzinie, lecz będąc ministrantem natknąłem się na Pismo Święte, jednakże jego treść wtedy nie przyniosła mi uwolnienia &ndash; bardziej to ja wykorzystałem to po&nbsp;swojemu. Miraż pomiędzy religią, ludźmi a biblią uznałem za wystarczający pow&oacute;d, aby &bdquo;po swojemu żyć&rdquo; i nie chcąc wiedzieć o tym staczać się.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Gdy już doszedłem do dna, z kt&oacute;rego już niema, gdzie spaść &ndash; dno własnego zapitego, bezradnego&nbsp;JA. Gdzie odnalazła mnie moja świadomość, że wszystko wymknęło się z pod mojej kontroli &ndash; nie mogłem nad niczym zapanować a już wog&oacute;le nad sobą. Zrujnowane wszystko dookoła mnie&hellip; Przypomniałem sobie, to było jak &bdquo;rzut na taśmę&rdquo; &ndash; Boże, jeżeli jesteś to pom&oacute;ż mi!</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Nie było cudownego wydarzenia, nie było fanfar&oacute;w, nikt nie bił brawa, ale jak m&oacute;wi biblia całe niebo radowało się. B&oacute;g pom&oacute;gł, nie zawi&oacute;dł! Jego nieskończona Miłość sprawiła, że wyszedłem z alkoholizmu, moja żona wraz c&oacute;rką powr&oacute;ciła do mnie i spr&oacute;bowała zaufać ponownie.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Gdzieś w między czasie pojawili się ludzie, kt&oacute;rzy wskazali na Jezusa &bdquo;sprawcę i dokończyciela naszej wiary&rdquo;. Pozwalając sobie na zaufanie do Niego doświadczyłem Łaski przebaczenia za wszystkie zło, kt&oacute;re popełniłem &ndash; doświadczyłem Dobra w jego istocie. Biblia przestała być już tylko kondensatem dobrych treści &ndash; stała się Słowem Bożym objawianym przez Ducha Świętego. W prawdzie i tu dosięgła mnie ręka ludzkiej sprawiedliwości. W to nowe życie wniosłem zaległy wyrok do odbycia. Jednakże Dobry B&oacute;g kolejny raz okazał swoją dobroć. Nie zaparłem się Jezusa, nie zawstydziłem się i trafiłem do więzienia. W&nbsp;trakcie odbywania tego wyroku (tylko Dobroć Boża mogła to wyreżyserować) poznałem swojego biologicznego Brata, poprzez Niego poznałem całą resztę swojej rodziny. A gdy m&oacute;j Brat Sławek poznał Dobro w Jezusie i uwierzył Jemu, nawr&oacute;cił się &ndash; ja wyznałem &bdquo;Panie! Już wiem, dla jakiej chwili tu przyszedłem!&rdquo; W nieoczekiwany spos&oacute;b otrzymałem Akt Łaski od prezydenta Lecha Wałęsy i wyszedłem przed czasem z więzienia.</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">To już ponad 25 lat dostaję i doświadczam wspaniałej Dobroci Bożej w Jezusie Chrystusie. B&oacute;g w moim życiu uczynił daleko więcej niż te parę sł&oacute;w powyżej. Kilkanaście lat temu spisałem jak doszło do&nbsp;spotkania z Żywym Bogiem, &ndash; jeżeli chcesz o tym przeczytać zapraszam:</span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;"><a class="text-left" href="http://slupsk.misjawiezienna.pl/Misja_Wiezienna/Historie/Wpisy/2009/9/29_Boze_pomoz.html" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="color:#0066ff;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">http://slupsk.misjawiezienna.pl/Misja_Wiezienna/Historie/Wpisy/2009/9/29_Boze_pomoz.html</span></a></span></span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;"><span class="text-left" style="text-align: left;">Kalinowski Adam</span></span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[KOLAH - Antymina]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/13,kolah-antymina</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/13,kolah-antymina</guid>
            <pubDate>Fri, 08 Mar 2019 00:00:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-kolah-antymina-1663574946.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W dniach 6-8 marca 2019 prowadziliśmy cyklu spotkań profilaktycznych Antymina w placówkach oświatowych i wychowawczych w Ustce, Słupsku i okolicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><a class="text-left" href="https://www.facebook.com/kolahrap/" rel="noopener noreferrer" style="text-align: left;" target="_blank">Kolah</a>&nbsp;opowiada o swoim trudnym etapie uzależnienia od narkotyk&oacute;w i alkoholu. Jak, dzięki Jezusowi, jego życie diametralnie się zmieniło. W zamęcie dnia powszedniego, w kt&oacute;ry niekt&oacute;rzy jeszcze wplatają substancje psychoaktywne, czy w nadmiernych ilościach alkohol, można się nieźle pogubić. Eksperymenty z narkotykami &ndash;&nbsp;o czym dilerzy narkotykowi nie m&oacute;wią &ndash; mają słaby koniec. Opowieści z przeszłości Kolah przeplata utworami, w kt&oacute;rych rapuje o Bożej miłości!</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Aneta]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/16,aneta</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/16,aneta</guid>
            <pubDate>Sun, 03 Feb 2019 08:14:41 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-aneta-1663574954.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>…bo w Bogu jest pokój i porządek myśli…</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Jestem kobietą, a kobiety są skomplikowane. Tyle myśli, powiązań, analiz, r&oacute;wnań, por&oacute;wnań, niewiadomych i rozwiązań&hellip; Można się pogubić. Musiałam znaleźć solidne podstawy, źr&oacute;dło czerpania dobrych myśli i rozwiązań.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Dla mnie w życiu chodzi o fundament. O pewność, oparcie i wierność w relacji. O pewność, że to co przynosi każdy dzień jest znane i rozumiane przez kogoś kto jest Mocny, przez tego kt&oacute;ry JEST. Chcę w życiu pokoju i poczucia bezpieczeństwa, koncentracji na tym ważne. A ważne są dla mnie wiara w Boga, zaufanie Jemu, budowanie Rodziny i relacji z innymi ludźmi. Chcę, aby moje życie świadczyło o Bożej miłości do ludzi.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Zawodowo jestem nauczycielką w szkole ekonomicznej. Pracuję z młodzieżą od 17 lat. Dla mnie to czas nauki i kształtowania swoich umiejętności w przekazywaniu wiedzy, ale także czas hartowania mojej osobowości i budowania własnego wizerunku. Polska szkoła to takie miejsce, gdzie wszechobecna jest OCENA. Oceniają nauczyciele uczni&oacute;w, ale też nauczyciele są oceniani przez uczni&oacute;w. Czasami to tak jak teatr jednego aktora&hellip; Nie zawsze jest to łatwe, widzowie są bardzo wymagający. A tego jak oceniać polska szkoła uczy od podstaw&oacute;wki. Te 17 lat to ciągłe lekcje w obie strony :).</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Rodzinnie jestem żoną męża Korneliusza i mamą trzech syn&oacute;w. Jestem zdania, że jeżeli człowiek chce zmiany w życiu i zmiany w postrzeganiu rzeczywistości, to najlepszą drogą ku temu są DZIECI. Nie można być bliżej żadnego innego człowieka niż własnych dzieci. Nie chodzi tu o fizyczność, ale o ten efekt przeniesienia własnego &bdquo;ja&rdquo;, o zobaczenie siebie w nich i często o weryfikację własnych rozwiązań i zastąpienie ich innymi. Bardzo lubię to uczucie, kiedy mogę zobaczyć jak m&oacute;j towarzysz, myśląc na ten sam temat co ja, poszukuje i znajduje własne rozwiązanie. I wcale nie musi być ono identyczne jak moje. Tego uczucia doświadczam w domu patrząc na moje dzieci i w pracy z młodzieżą. To tak jak otwarcie drzwi przed druga osobą, wsp&oacute;lne rozglądanie się w przestrzeni, wsp&oacute;lne przekroczenie progu, a potem spoglądanie na ślady tylko po jednej parze but&oacute;w.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Jestem też c&oacute;rką i siostrą. Moim rodzicom dziękuję za &bdquo;kontrolowaną swobodę&rdquo; jaką dali mi w życiu. Z perspektywy czasu widzę, że pozwalali mi na wiele, ale jednak w pewnych granicach. Tego wyważenia chcę się od nich wciąż uczyć. Siostrze życzę myśli spokojnych, poukładanych i spełnienia w byciu Mamą ;).</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Hania]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/15,hania</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/15,hania</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Jan 2019 22:33:19 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-hania-1663574951.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poznaliśmy się kilka lat temu. Było trudno – kłopoty, kłopoty, kłopoty… </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Aż tu jakieś światełko zabłysło na horyzoncie i coś się zmieniło. No, zawsze może być lepiej, ale nie ma por&oacute;wnania z tym co było. Dziś nie wyobrażamy sobie kuchni bez Hani, a o zajęciach plastycznych nie wspomnę! Hania ma cały ogrom talent&oacute;w: od krawiectwa po robienie pięknych rzeczy z niczego. Wykorzystuje te swoje talenty na chwałę Bogu i ku uciesze ludzi.<br class="text-left" style="text-align: left;" />To taki właśnie jest B&oacute;g &ndash; może inni uważają nas za nic, a On właśnie nas używa. Doskonały B&oacute;g używa nas &ndash; niedoskonałych ludzi, do doskonałych rzeczy. W Jego oczach każdy jest Szczeg&oacute;lny.</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Karol Głuszek]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/14,karol-gluszek</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/14,karol-gluszek</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Jan 2019 22:25:14 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-karol-gluszek-1663574948.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nazywam się Karol Głuszek i mam swoją historię, pewnie jak każdy… Opowiem jednak tylko kilka małych fragmencików – może to wyjaśni dlaczego robię to co robię… A co robię?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Zaczęło się na początku lat osiemdziesiątych&hellip; Powalające spotkanie z tym kt&oacute;rego się bałem. Bałem się, że nigdy nie będę wystarczająco dobry, żeby Go zadowolić. A potem, że jestem chyba już wystarczająco zły żeby się na mnie gniewał.. Dawny kumpel z piaskownicy przypadkowo spotkany po latach m&oacute;wił coś o Bogu kt&oacute;ry mnie kocha, miałem akurat dość ostry życiowy zakręt i wszystko mi się poprzewracało więc pomodliłem się jakoś tak inaczej, a i kumpel modlił się ze mną&hellip; I nagle jakby wszystko się poukładało&hellip; Wtedy zacząłem Go kochać i to jakoś tak naturalnie&hellip;. I choć nie umiałem to chciałem Mu służyć&hellip;</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Pod koniec wspomnianych 80 tych lat zostałem pastorem &hellip; i mieszkałem z rodzinną (żona + drobniaki) w Domu Modlitwy (taka kapliczka z mieszkankiem ). I tam właśnie pod osłoną nocy przybył z pobliskiego psychiatryka (konkretnie z detoksu) pod okienko, młody człowiek z jakimś połykiem (żeby szybciej wyjść z więzienia połknął jakąś sprężynę).</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Była noc, m&oacute;wił coś o narkotykach o więzieniu, że nie ma domu.. a ja chyba nie słuchałem go ze zrozumieniem&hellip; więc ..wpuściłem do domu, pościeliłem w gościnnym i poszedłem spać. Rano przerażona żona, zorientowała się że mamy gościa śpiącego w gościnnym &hellip; No i gdy się obudził powiedział że uciekł z tego detoksu. Stwierdził, że od wielu tygodni nie m&oacute;gł spać (przez ten połyk) i że dzisiaj jest w szoku bo się wyspał&hellip; Potem coś o narkotykach &hellip;Wtedy zrozumiałem, że i ja jestem przerażony, bo jakby nigdy nic wpuściłem do domu, do żony i dzieci, nieznajomego. Do tego w nocy. A on, najzwyczajniej, m&oacute;gł przecież zrobić coś niedobrego&hellip;. Wtedy pomyślałem &bdquo; B&oacute;g jest dobry&rdquo; -ochronił m&oacute;j dom, ale pokazał mi też trochę z życia TAKICH LUDZI. Pomyślałem &ndash; trzeba coś przecież zrobić, jakoś im pom&oacute;c. Minęło trochę czasu.</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">W nowym roku, w nowym wieku &hellip;</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Był 2005 rok. Rozpoczęła się moja kariera w schronisku dla os&oacute;b bezdomnych. Schronisko mieściło się blisko dworca Gdynia Gł&oacute;wna. A dworzec&hellip; zaledwie 130 kilometr&oacute;w od domu&hellip; I, nie wiedzieć czemu ja wiedziałem, że w tym miejscu są takie inne Owce &hellip; Ci zagubieni chłopcy z filmu o Piotrusiu Panie. I zrozumiałem, że m&oacute;j Pan w przeciwieństwie do zagubionego Piotrusia &hellip; szuka tych co się zagubili!</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Od tego czasu minęło 12 lat. W budynku Kościoła w Chojnicach, gdzie byłem pastorem, udało się otworzyć Hostel Readaptacji Społecznej. Oj przewinęło się, przewinęło&hellip; Będzie ponad 200 ludzi. Jakaś część z nich żyje całkowicie samodzielnie. Są też tacy, co dziś służą Bogu. Na dziś w Hostelu przebywa 12 os&oacute;b. Dla niekt&oacute;rych to miejsce stało się domem, dla innych miejscem nowego startu &hellip; Blisko sześć lat temu jak B&oacute;g pozwolił otworzyć schronisko w Wielu. Aktualnie mamy około 100 os&oacute;b na pokładzie. Nie jest łatwo, bo i ludzie trudni i tematy trudne, nie zawsze jest dobrze&hellip;. Ale &bdquo; B&oacute;g jest zawsze dobry&rdquo;&hellip;.. Ciężko mi samemu w to uwierzyć, ale czas temu jakiś poprosiłem moich chłopak&oacute;w &ndash; tych pijących i tych mniej &ndash; i za darmo wyremontowali mi mieszkanie. Materiały dał ktoś inny, ale oni dali siebie, sw&oacute;j czas. Niekt&oacute;rzy z nich jeżdżą ze mną w niedzielę do kościoła. M&oacute;wią, że po nadzieję &hellip;</span></span></p><p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;">Moja praca polega na cieszeniu się z tego, jak się niekt&oacute;rym udaje wydostać &bdquo;stąd do wieczności&rdquo;!!!</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ola]]></title>
            <link>https://www.poradniadobra.pl/artykul/17,ola</link>
            <guid>https://www.poradniadobra.pl/artykul/17,ola</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Jul 2017 08:52:34 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.poradniadobra.pl/data/articles/xga-4x3-ola-1663574956.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„Dobro jest dobre” – okiem wolontariusza</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p class="text-left" style="text-align: left;"><span class="text-left" style="font-size:14px;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;"><span class="text-left" style="font-family:Tahoma,Geneva,sans-serif;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;text-align: left;">Ob&oacute;z w Wielu to bez wątpienia niesamowite doświadczenie. To grupa ludzi wspaniałych, wyjątkowych, przesyconych dobrem, kt&oacute;re chcą to dobro propagować i pchać dalej w życiu młodzieży. O tym w czym brałam udział, o tym jakie towarzyszyły mi emocje, o tym jak to wszystko postrzegam chyba dopiero teraz mogę napisać, gdyż na &bdquo;świeżo&rdquo;, było to bardzo trudne&hellip; Dlaczego? Ponieważ to naprawdę coś niesamowitego, to kilka dni, kt&oacute;re każdego daje ogrom r&oacute;żnych emocji.&nbsp;Z kwestii organizacyjnych to projekt, kt&oacute;ry jest opracowany idealnie, jest perfekcyjnie wyważony jeśli chodzi o przyjemności i obowiązki, kt&oacute;re czegoś mają nauczyć. To szansa na przeżycie czegoś niesamowitego, jak r&oacute;wnież szansa na bycie jednocześnie beztroskim i obowiązkowym. Są to cechy, na kt&oacute;re dzieci mają przecież zapotrzebowanie, gdyż ob&oacute;z w Wielu jest początkiem długo wyczekiwanych przez dzieci wakacji, natomiast ta obowiązkowość, kt&oacute;ra się przeplata ma ich uczyć wkraczania w dorosłość, a ta przecież niesie już za sobą wiele konsekwencji&hellip; Z punktu widzenia osoby młodej, chociaż już nie zaliczanej do młodzieży, mogę z pewnością powiedzieć, że przez te kilka dni można się solidnie wyszaleć, wymęczyć poprzez udział w zajęciach ruchowych, można odkryć w sobie duszę artysty podczas uczestnictwa w zajęciach manualnych i muzycznych, czy można zaspokoić swoją ciekawość wybierając przejażdżkę motocyklem (osobiście sama bawiłam się przy tym jak dziecko). Każdy dzień w Wielu zorganizowany jest od rana do wieczora. Każdy dzień jest inny, każdy zorganizowany jest pod innym hasłem, przykładem był dzień pod hasłem &bdquo;żołnierz&rdquo; kiedy to liderzy przebrani za wojskowych prowadzili zajęcia i zawody dla dzieci ucząc ich dyscypliny, wykonywania r&oacute;żnych zadań, kt&oacute;re przede wszystkim miały na celu nauczenie ich kluczowej w życiu codziennym wsp&oacute;łpracy z drugim człowiekiem. To tylko jeden dzień z wielu w Wielu, mogłabym tutaj naprawdę użyć ogromną ilość sł&oacute;w, aby wspomnieć tylko o tym jakie rzeczy ciekawe mają możliwość robić dzieci przez te dni. Podsumowując, to wspaniały projekt, kt&oacute;ry naprawdę robi dużo dobrego dla dzieci, to kilka dni, na kt&oacute;re grupa ludzi pracuje cały rok, to wydarzenia, do kt&oacute;rych przyczynili się sponsorzy, to kawał solidnie wykonanej pracy wszystkich tam obecnych, ponieważ tego co odczuwa się podczas obozu nie można ani zaplanować, ani pozyskać w inny spos&oacute;b. Osobiście z początku myślałam, że znalazłam się tam przez przypadek&hellip; Natomiast teraz wydaje mi się, że tak miało być, że miałam znaleźć się w tym miejscu z tymi właśnie ludźmi, że miałam mieć okazję brać w czymś tak wyjątkowym udział i dorzucić odrobinę siebie dla tej całości, kt&oacute;rą tworzą ludzie o ogromnych sercach, o dużej empatii i niezwykłej sile Boga, kt&oacute;ry jest bez wątpienia najważniejszym patronem tego przedsięwzięcia. Najistotniejszych efekt&oacute;w tego projektu nie można ocenić i zobaczyć &bdquo;gołym okiem&rdquo;, ale jednego jestem pewna, że jego uczestnicy mieli okazję poznania czegoś nowego, innego, często po prostu niedostępnego. Każdy z nas jest skomplikowaną istotą, przesyconą wszystkim co jest wok&oacute;ł, ale na pewno nie można przejść obojętnie w stosunku do zdarzeń, kt&oacute;re się dzieją w Wielu, co potwierdza celowość tegoż projektu i jestem pewna, że każdy z uczestnik&oacute;w nasycił się &bdquo;dobrem&rdquo;, kt&oacute;re po prostu &bdquo;jest dobre&rdquo; i wszystko to będzie miało przełożenie na szeroko pojęte dorastanie. To był pierwszy projekt fundacji, w kt&oacute;rym brałam udział, ale jednego jestem pewna &ndash; nie ostatni. Dobro bardzo uzależnia, uskrzydla, pozwala na więcej&hellip; Całe nasze życie to zbieg zdarzeń, w jednych ktoś pomoże nam, w innych to my możemy komuś pom&oacute;c. Mam nadzieję, że fundacja będzie trwać tak długo, na jak długo czyni dobro. W ramach projektu sama osobiście się dużo nauczyłam. Dziękuję!!!</span></span></p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
